Strona Główna  //  Koncerty  //  Wizyta Duszpasterska - KOLĘDA

PLAN WIZYTY DUSZPASTERSKIEJ NA NADCHODZĄCE DNI

 


Piątek 28 grudnia 2012 od godz. 15:00

Ul. Dziewińska 4/14 i 16/24


Sobota 29 grudnia 2012 od godz. 10:00

Ul. Pusta, Prosta, Zimna, Węglowa, Miła, Niecała, Sienna, Wiejska (numery parzyste - bez bloków), ul. Brdowska, Matrasia, Goplana, Planty (numery parzyste - bez bloków)


Coroczna wizyta księdza zwana kolędą, gdyż najczęściej odbywa się taka wizyta w okresie po Bożym Narodzeniu. Właściwie po co ksiądz nas odwiedza? Przede wszystkim chce poznać problemy parafian, dowiedzieć się, ilu właściwie jest mieszkańców itp. Wbrew pozorom ksiądz nie idzie na przeszpiegi, kto z kim, jak, kiedy. Szczególnie my jako nowi duszpasterze, pragniemy poznać swoich parafian.

Jak do każdej wizyty wypadałoby się przygotować. Oprócz rozmowy mamy również na kolędzie modlitwę o powodzenie i szczęście dla rodziny w nowym roku oraz błogosławieństwo mieszkania/domu. Oto krótka lista, co jest potrzebne.

  1. Krzyż kolędowy na stole przykrytym obrusem (proszę pamiętać, że krzyż jest symbolem naszej wiary. Powinien być on w centrum, pomiędzy świecami)
  2. Dwie świece ustawione nieco przed krzyżem (jest to symbol światłości świata, "oświetlają" ludziom krzyż)
  3. Dzieci w pobliżu stołu powinny mieć przygotowane zeszyty do religii
  4. Woda święcona i kropidło (można ją zabrać do domu po nalaniu z odpowiedniego naczynia znajdującego się w naszym kościele).
UWAGA! Jeżeli nalewamy wodę święconą na talerzyk, to nie wolno jej nam wylewać ot tak. Proponujemy wylać ją do kwiatka:). Jeżeli zdarzy się sytuacja, że nie mamy wody święconej możemy poprosić księdza o jej poświęcenie.
Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
 

Komentarze  

 
+7 #2 Andrzej Morawski 2012-12-30 16:08
Cytuję Andrzej Morawski:
Ja nie mam ani świec, ani kropidła. Stołu z obrusem też nie będzie. Jedynie mam krzyż, który mogę postawić na biurku. I to wszystko. Wodę, to mi ksiądz poświęci już u mnie w domu.


Ja po prostu nie mam warunków. Mieszkam sam, Świąt z tego powodu nie mam. Warunki mieszkaniowe mam nie za dobre. Nawet nie mam stolika, który mógłbym przykryć obrusem. Mam tylko biurko. Ja chętnie bym przygotował wszystko tak jak należy, ale nie mam po prostu warunków. Kropidło będę musiał pewnie pożyczyć od kogoś. Bo sam nie mam. Księdza przyjmę, bo chcę. Jestem wierzący, chodzę codziennie do kościoła.
Cytować
 
 
-4 #1 Andrzej Morawski 2012-12-27 11:28
Ja nie mam ani świec, ani kropidła. Stołu z obrusem też nie będzie. Jedynie mam krzyż, który mogę postawić na biurku. I to wszystko. Wodę, to mi ksiądz poświęci już u mnie w domu.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież